• Rejestracja
Witaj! Zarejestruj się i zostań Super Radnikiem. Poznaj fajnych ludzi i odpowiadaj na ich pytania.

Radnik.pl to serwis, w którym możesz zadawać pytania innym użytkownikom i ekspertom, dzielić się wiedzą z innymi i zdobywać wiedzę na liczne tematy. Zobacz, jak możesz pomóc innym.

Radnik.pl korzysta z plików cookies, aby zapewnić Ci największy poziom usług. Dowiedz się więcej.

Dać sobie spokój czy próbować dalej ?

0 głosów
Od dłuższego czasu marzę o drugim psie - seterze irlandzkim (mahoniowym). Wiem z jakiej hodowli wziąć mojego wymarzonego psa, ale jedyny problem to mama.Otóż jak wiadomo seter kosztuję 2 000zł wzwyż. Mama mówi, że nie stać nas na tego psa (chodzi o cenę samego psa). Poza tym mówi, że nie ma miejsca. Mieszkamy w bloku (48m2) + jest psiak w typie shih tzu. Gdy tylko mówię by podała argumenty na to dlaczego nie możemy mieć drugiego psa to słyszę tylko trzy: 1. nie stać nas2. nie ma miejsca3. jeden pies wystarczyI tak na okrągło.Pies karmiony byłby BARFem, więc utrzymanie byłoby tańsze niż zakupywanie karmy. Chciałam rozdawać ulotki by zarobić chociaż trochę na psa i wyprawkę, ale mama zdecydowanie się nie zgodziła z pewnym, prywatnych przyczyn, których tu pisać nie muszę. Ciągle myślę o tym psie i nie mogę przestać. Niekiedy się załamuję, że nie mogę spełnić mojego marzenia. Jeśli chodzi o mojego obecnego psa to ma on ponad dwa lata. Bardzo lubi bawić się z innymi psami, ale nie ma takiej możliwości, ponieważ w okolicy nie ma pewnych psów (że tak powiem) i po prostu Tobi nie ma stałego kontaktu z innymi psami. Dałam mamie również taką propozycję by wziąć psa ze schroniska na Dom Tymczasowy - dałabym wtedy mamie znak, że dam radę z dwoma psami, ale mama się i tak nie zgodziła, bo wie że dam radę. Chcę mieć również psa tylko dla siebie, którego to ja będę wychowywać, uczyć komend itd., bo niestety z pierwszym psem (Tobikiem) nie miałam takiej możliwości.. I już sama nie wiem czy się poddać i czekać do 18 lat po czym wyprowadzić się i dopiero kupić mojego wymarzonego psa czy dalej namawiać mamę, chociaż to jest prawie nierealne..Mam 14 lat, więc czekałabym aż 4 lata, a dla mnie to bardzo dużo.
pytanie zadane 29 maja 2013 w Przyroda i zwierzęta przez użytkownika niezalogowany
 

Twoja odpowiedź

Your name to display (optional):
Prywatność: Twój adres użyty będzie jedynie do wysyłania tych powiadomień.
Weryfikacja antyspamowa:
Zaloguj lub zarejestruj się, aby nie przechodzić procesu weryfikacji w przyszłości.
nfz skierowania
Agile Software Development Team Poznan Poland
...